Wednesday, March 19, 2014

Wodny tydzień

Cały tydzień na początku Marca przebiegał pod znakiem morskiego świata:) były rybki, rozgwiazdy, ośmiornice itp.
Spodobało mi się i dlatego następny tydzień też był tematyczny (i jeszcze kolejny także, ale o tym w następnych wpisach:))











Saturday, March 1, 2014

Jest takie

miejsce w Warszawie, gdzie bez zdrowego rozsądku się nie obejdzie:) zawsze powtarzam sobie, że kupie tylko jedną rzecz, a potem biegam jak wariatka do bankomatu. Przez ostatnie dwa weekendy jeździłam tam z względnym spokojem sumienia, bo potrzebowałam rzeczy do sesji zdjęciowych, ale już dość - robię sobie detoks;) a tu moje skarby zebrane do tej pory na bazarze Olimpia:)):











Monday, January 27, 2014

Praktycznie

Pojawił się pomysł, żeby połączyć przyjemne z pożytecznym, więc pozostało tylko go zrealizować. Takim oto sposobem powstały girlandy z kieszonkami - żeby ozdobić pokój i poukładać drobiazgi w jednym miejscu. Zapraszam do oglądania:)
















Friday, January 3, 2014

czasami...

...człowiek ma taki fajny nastrój, że liczą się tylko ciastka:))



Friday, December 27, 2013

Prezenty w tym roku...

dostałam wyjątkowo piękne <3


1. Sebra 2. Baji 3. Prezent od najlepszej teściowej na świecie 4. Paper love Eco Geometric od Magdalena Tekieli

To były bardzo dobre, bliskie i ciepłe święta:)

Wednesday, December 25, 2013

Nie zdążyłam wczoraj...

bo pakowanie prezentów, wybieranie sukienki, ozdabianie świątecznego wianka itp itd. Dziś jest wolniej, spokojniej. A ponieważ jeszcze półtora dnia przed nami, życzę Wam wszystkiego co najlepsze, ciepła i dobrych myśli. Czujcie się dobrze w te święta <3



Sunday, November 24, 2013

Przez ostatni czas...

nazbierało się trochę nowości:) Nie pisałam, bo się rozchorowaliśmy wszyscy prawie po kolei. Pracowałam w tym czasie rzecz jasna, bo przecież byle choroba mnie nie wstrzyma, ale na pisanie bloga sił już brakło. To teraz nadganiam - na pierwszy ogień idą czarne koty (wierzę, że wszystkie czarne koty przynoszą wyłącznie szczęście:)






Koty dostępne tu:)

I jeszcze coś na dobry sen:







No to szczęścia i kolorowych <3

Saturday, October 26, 2013

dzisiaj

sprzątam.  To znaczy aktualnie siedzę przy komputerze z kotem na kolanach i piszę bloga, no ale zamysł sprzątania jest. Na pierwszy ogień pracownia, stad ta mała przerwa. A bierze się to wszystko z tego, że ja uwielbiam swoją pracownię! :) i rzeczy, które w niej są. Na razie jest taki nieporządek, że za nic w świecie nie pokażę jej publicznie, mogę za to podzielić się kilkoma moimi ukochanymi rzeczami:) Oczywistym jest to, że mam ich cała masę, dziś dzielę się tylko kilkoma, z czego większość to absolutne pierdółki, które po prostu ubóstwiam:)


Pani Królikowa, czyli pierwsza uszyta przeze mnie maskotka


Nie mam pojęcia skąd ją mam, ale jest ze mną odkąd byłam mała. Białe nogi należą do Iggy'iego.




Mam ich trzy sztuki, kupiłam na pchlim targu w Mieście Cypel. Urzekły mnie bez reszty



Kiedy miałam w planach sesje fotograficzne, nabyłam cały pakiet różnej sztucznej biżuterii. To było razem z całością, choć absolutnie nie pamiętam, żebym to kupowała. Ostatnio w tym odkurzałam :D


Ta ozdoba ma wszystko, blask, różowy kolor, piórka i koraliki - patrzenie na nią sprawia mi dużo przyjemności:)


Jak posprzątam to obiecuję zdjęcia z całości, a narazie nie gniewajcie się, ale powrzucam jeszcze troche takich przedmiotów, bo czuje sie jak szczęśliwy dzieciak:)



Wednesday, October 16, 2013

Szał niebieskich ciał...

o którym śpiewała kiedyś Kora z Maanamem to, jak to trafnie ktoś określił w komentarzach, muzyczny narkotyk ciężkiego kalibru:)  Do mnie fascynacja kosmosem przyszła dopiero niedawno, także mail z pytaniem, czy mogę zrobić planetowego mobila był jak najbardziej na czasie:) Kilka długich dni później skończyłam zadanie z takim oto efektem:





Najfajniejsze jest to, że mobil trafi do super miejsca, gdzie będzie cieszył oczy wielu dzieciaków:) mam nadzieje, że uda mi sie zdobyć zdjęcia...

J.